Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2014

Piwo i fotki

             Międzynarodowa organizacja zrzeszająca europejskich browarników - The Brewers of Europe - jest organizatorem konkursu fotograficznego „Faces of Brewing”. Jego celem jest łączenie pasji do fotografii i piwa. Konkurs ma za zadanie pokazać bogatą, a jednocześnie silnie zróżnicowaną tradycję piwowarstwa w poszczególnych europejskich regionach i krajach. Motywem przewodnim tegorocznej edycji było hasło „Out for a beer". Tematyka zdjęć miała się odwoływać do miejsc, w których serwuje się piwo oraz celebruje chwile spędzone przy tym trunku.
             Zwycięzcą trzeciej edycji został Krzysztof Kowalczyk. Zdjęcia wysłane na konkurs przez autorów z Polski stanowiły ponad jedną trzecią wszystkich nadesłanych prac. 
              Zdjęcie „Social Lubricant", zdaniem międzynarodowych jurorów, zdecydowanie wyróżniało się na tle pozostałych prac konkursowych. Jego autor uchwycił klimatyczną i pełną pasji atmosferę spotkania przy piwie, jednocześnie zachowując świetną kompozycję oraz techniczną jakość zdjęcia. Na podium znaleźli się również:
  Fot. Filipe Barroso (II miejsce)
  Fot. Chris Bishop (III miejsce)
              Główną nagrodą dla zdobywcy I miejsca, jest sprzęt fotograficzny o wartości 1000 euro. Dodatkową nagrodą ufundowaną przez Związek Browary Polskie dla najlepszego polskiego zdjęcia, jest wyjazd na plener fotograficzny do Toskanii. Krzysztof Kowalczyk zgarnął całą pulę!




 

wtorek, 29 października 2013

Piwko kaca ci złagodzi!

             Browary na całym świecie prześcigają się nie tylko w smaku, ale i w mocy piwa. Ten wskaźnik jest znakiem firmowym szkockiej firmy Brewmeister. 
               Na rynek trafiło piwo „Snake Venom” (jad węża), zawierające 67,5 procent alkoholu. Ma już swoich fanów, chociaż za butelkę 275 ml trzeba wybulić 50 funtów. Nieźle! Niech moc będzie z tobą! Piwo ma ponoć bardzo przyjemny chmielowo-słodowy smak, a jego produkcji wykorzystano słód wędzony torfem i dwa rodzaje drożdży: szampańskie i piwne.
             „Snake Venom” pobił poprzedni rekord mocy piwa „Brewmeister Armagedon” o 2,5 procenta. To ostatnie powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusza).
             Jeszcze wcześniej Browar Brewmeister produkował piwo „Sink the Bismarck”, które miało 41 procent alkoholu.






środa, 21 sierpnia 2013

Zimne piwko w cieniu pić

             Wiadomo, od piwa głowa się kiwa! Głodny i spragniony nie patrzy na zastawę, ale chce byle szybciej skonsumować, co tam ma. Lepiej jednak jeść z ładnej miski, pić z fajnego pokala czy kufla.
Stanisław Dzierżęga z Wodzisławia Śląskiego zbiera kufle i szklanki do picia piwa. Ma największą w Polsce taką kolekcję. W księdze Polskie rekordy i osobliwości" odnotowano to po raz pierwszy w 2005 roku. Miał wtedy 1648 sztuk kufli i szklanek. Aktualnie kolekcja liczy 4698 sztuk kufli i szklanek do piwa, w tym 3294 kufli i 516 szklanek pojedynczych. Pozostałe elementy kolekcji to dublety przeznaczone do wymiany.
            Zbiór zajmuje cztery garaże, jedno pomieszczenie gospodarcze i trzy pomieszczenia piwniczne, a część egzemplarzy zajmuje półki w pokojach.
           W przeważającej większości kufle są pamiątkami po górniczych karczmach piwnych.
Pochodzą z różnych stron świata, m.in. z Australii, Chin, Kostaryki, Malezji, Surinamu, Trynidadu i Tobago, Kenii, Ugandy, Brazylii, Kanady, USA, Brazylii, Wysp Kanaryjskich, Egiptu, Tunezji. Najwięcej jednak kufli ma rodowód europejski. Gdyby właściciel chciał z każdego kufla ze swojej kolekcji codziennie wypić piwo, to potrzebowałby prawie 13 lat.
 
           Kufle wykonane są z porcelany, kryształu, porcelitu, cyny, drewna, plastiku a nawet jeden z gumy. Oprócz tradycyjnych w kształcie są też śmieszne, „odlotowe”, a nawet z podtekstem erotycznym. Czego tu nie ma! Czołgi, głowy górników, scenki rodzajowe, budowle, o butach nie wspominając! 





 
           Kufle z otwieraczem, dzwonkiem rowerowym, lusterkiem.














Najwyższy kufel w kolekcji o wysokości 0,53m










 




Kufle z Afryki: Egiptu, Kenii, Tunezji.

 
                Kufle z dziurami. Trudno się z nich napić, ale jest system. Trzeba kufel trzymać w lewej ręce, zatkać kilka dziur palcami lewej i prawej ręki oraz zasysać piwo z jednego z otworów (bez jego przechylania).








 
           Kufle z Europy. Od lewej kufle z: Niemiec (nieco zbereźny), Austrii, Francji (z trzema uchwytami), Włoch.












 
            Kufle wykonane z kolorowego szkła
             Stanisław Dzierżęga zaczął zbierać kufle w 1997 r. Wszystkie są opisane i archiwizowane w komputerze. Znajdują się na nich m.in.: data produkcji, (jeżeli można ją zidentyfikować), kraj pochodzenia, opisy znajdujące się na kuflu, na której półce, gdzie stoi. Każdy z eksponatów jest też sfotografowany.



poniedziałek, 4 marca 2013

60 tysięcy piw w gardło!

             Specjalną tablicą w pubie Griffin w angielskim miasteczku Warmley (Anglia) uhonorowano 90-letniego Arthura Reida. Uroczystość zorganizowała mu jego siostra.
              Ten emerytowany robotnik prawie od 72 lat codziennie przychodzi na piwo i jak sam podkreśla, jest to jego jedyna rozrywka. Szkołę rzucił, gdy miał 14 lat, nigdy się nie ożenił, nie ma też dzieci. Piwkuje od 18 roku życia. Szacuje się, że przez 72 lata wypił około 30 tys. litrów złocistego trunku, co daje liczbę w granicach 60 tys. piw. Wychodzi mniej więcej dwa browary dziennie. Prawdopodobnie było tego więcej.
            Trochę narzeka na ceny. W 1940 roku piwo kosztowało szylinga, teraz trzeba wybulić 2,75 funta.           
            Wielki szacun!  A mówią, że piwo szkodzi!