Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wymiary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wymiary. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 września 2013

Jednorożec czy biały nosorożec?

              Bajkowe, mityczne stworzenie jakim jest jednorożec, ma poniekąd odbicie w białym jednorożcu. Jest to największy z żyjących obecnie nosorożców, a także największe – oprócz słoni – współczesne zwierzę lądowe. Uzbrojony jest w dwa rogi. Pierwszy osiąga długość do 1,5 metra. Na wolności nosorożce białe mogą żyć nawet do 40 lat. Nie są tak agresywne jak nosorożce czarne. Mogą biec z prędkością 45 km/h. Ich wielkość w kłębie dochodzi do 185 cm, długość ciała do 420 cm, a waga nawet do 3,5 t!
Nazwa nosorożec biały jest muląca i nie ma nic wspólnego z ubarwieniem zwierzęcia. Początkowo gatunek nazywał się wyd rhino (wyd - po afrykanersku „szeroki”) i określenie to odnosiło się do szerokiego pyska nosorożca. Nazwa zwierzęcia została przez angielskich osadników źle przetłumaczona na white rhino („nosorożec biały”) i ta wersja się utrwaliła.
              Na początku XX wieku uważano nosorożca białego za całkowicie wymarłego, jednak w parku KwaZulu-Natal w RPA odnaleziono 50 osobników, które objęto całkowitą ochroną.
Nosorożec biały występuje głównie na terenach Demokratycznej Republiki Konga, Namibii, Republiki Południowej Afryki, Botswany, Zambii i Kenii. Żywi się prawie wyłącznie krótkimi trawami, ale zjada również gałęzie drzew, osty i krzewy. Większość dnia spędza w cieniu, by nie przegrzewać organizmu. 
               Cztery osobniki, spośród ośmiu w Afryce Środkowej, żyją w parku Ol Pejeta Conservancy w Kenii. Są pilnowane całą dobę przed kłusownikami przez uzbrojonych strażników.
              Przyczyną prawie całkowitej zagłady gatunku są rogi białego nosorożca, które sproszkowane uważane za lek na choroby wątroby, serca, skóry, a także za doskonały afrodyzjak. Popyt na ten „proszek” jest olbrzymi, szczególnie wśród bogatych Azjatów. Na wszelki wypadek, nosorożce w Kenii mają spiłowane rogi.

poniedziałek, 2 września 2013

Święte drzewo banjan

               Figowiec bengalski (Ficus benghalensis L.), zwany też banjanem, pochodzi z Indii i Pakistanu. Imponuje wielkością, szczególnie „wszerz”. 
               To jest jedno drzewo! Od jego poziomych gałęzi wyrastają pionowe pędy, które wrastają w ziemię i się zakorzeniają. Stają się w ten sposób dodatkowymi pniami, które podtrzymują koronę i przewodzą wodę wraz z solami mineralnymi. Niektóre drzewa mogą mieć ponad 300 takich masywnych pni bocznych (tzw. Wielki Banian rosnący na terenie ogrodu botanicznego w Kalkucie ma aż 2880 pni o wysokości 24,5 m). Korona przedstawicieli tego gatunku może pokrywać powierzchnię ponad 2,1 ha (ponad kilometr obwodu). Na obszarze o średnicy nawet 500 m znajdować się mogą pnie jednego osobnika.
               Drzewa banjan noszą indyjską nazwę „akszajawata" i są obiektami kultu w hinduizmie. Jego gałęzie są czczone podczas Szasti pudźy. Szczególnym kultem banjan otaczany jest przez kobiety w miesiącu dźjesztha (od połowy maja do połowy czerwca) w stanach Maharasztra i Gudżarat w Bengalu, gdzie personifikację Brahmy.
             W południowych Indiach drzewo jest czczone również jako siedziba bóstwa Śiwy. Wczesne dzieło tamilskie „Ahananuru”, opisuje banjan jako przykład nieposiadającej dachu świątyni.


czwartek, 18 lipca 2013

Największy zachowany w całości meteoryt

           Meteoryt Hoba, to największe tego rodzaju znalezisko. Jego wagą szacuje się na przeszło 60 t. Znajduje się na terenie farmy Hoba West w pobliżu (24 km) miasta Grootfontein w Namibii. Tam też został znaleziony. Meteoryt ma w przybliżeniu kształt prostopadłościanu, z kwadratową podstawą o boku 2,7 m oraz wysokości 90 cm. Składa się w 84% z żelaza, 16% z niklu ze śladowymi ilościami kobaltu. Ma zatem typowy skład dla meteorytów żelaznych zwanych ataksytami.
           Meteoryt Hoba jest największym znanym kawałkiem żelaza rodzimego, znajdującym się na powierzchni Ziemi. Spadł ok. 80 tys. lat temu. Ponadto ma bardzo nietypowy kształt – jest płaski. To mogło spowodować, że wielokrotnie odbijał się od atmosfery Ziemi, jak kaczka puszczana na wodzie. Tracił przy tym swoją prędkość związaną z orbitalnym ruchem wokół Słońca. W efekcie jego upadek na powierzchnię Ziemi miał charakter spadku swobodnego. Nie zagłębił się bardzo w ziemi i nie utworzył na tyle dużego krateru, który zachowałby się do naszych czasów.
          Odkrycie meteorytu Hoba było przypadkowe. Farmer, orząc wołami swoją ziemię, usłyszał zgrzyt lemiesza pługu o metal. Przeszkoda nie dała się wydobyć i uniemożliwiała dalszą orkę. Wkrótce potem naukowiec Jacobus Hermanus Brits odkopał znalezisko i zidentyfikował je jako meteoryt. Jego raport dotyczący meteorytu, opublikowany w 1920 r., od roku 1955 znajduje się w Namibijskim Muzeum w Grootfontein.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Zemsta ślimaków

           Do tej pory ślimaki kojarzyły się raczej ze „ślimaczeniem” i ekskluzywną potrawą, ale jakie czasy, takie ślimaki. W USA gigantyczne ślimaki wywodzące się z Afryki powodują popłoch na Florydzie. Za mniej więcej siedem tygodni rozpocznie się tam pora deszczowa, a wtedy pojawi się ich jeszcze więcej. 
           Są gigantyczne, wielkość ich jajowatej, wydłużonej muszli dochodzi nawet do 30 cm, a masa ciała 0,5 kg. Jaja tych ślimaków mają wygląd i wielkość jaj ptasich (do 2,5 cm).
           Pochodzą z terenów Afryki Środkowej, gdzie zamieszkują tereny wilgotne, bogate w bujną roślinność. Niektóre zostały rozsiedlone po strefie tropikalnej i subtropikalnej całego świata, gdzie – nie znajdując wrogów naturalnych – stały się gatunkami inwazyjnymi, wyrządzającymi duże szkody na terenach uprawnych.
             Na Florydzie pojawiły się już po raz kolejny. W 2011 r. trwała akcja ich odławiania, co wcale nie jest proste, gdyż wychodzą na powierzchnię ziemi tylko nocą. Mogą przenosić różne choroby, które m.in. powodują zapalenie opon mózgowych.
             Żywią się chyba wszystkim, co się im pod „ryj” nawinie. Zjadają blisko 500 różnych gatunków roślin, wpierdalają gips i tynk niszcząc domy.
             Jeszcze większy problem stanowią na Barbadosie. Zdarzały się już przypadki, że samochody rozjeżdżające takiego delikwenta, uszkadzały opony. Ich gówienka też stanowią problem, nie mniejszy niż psie.
           Tak do końca nie wiadomo skąd się wzięły w USA. Nie którzy wina obarczają grupę religijną Miami Santeria, która wywodzi się z Afryki. W swoich rytuałach używają bowiem śluzu ślimaków.


wtorek, 19 marca 2013

Długość palców może świadczyć o rozmiarach penisa

            Koreańscy uczeni (z tej „lepszej” Korei) wzięli się za badania zależności długości palców ręki w korelacji z wymiarami wacka. Palec wskazujący dłuższy od palca serdecznego może sugerować, że penis mężczyzny w zwisie jest mniejszych rozmiarów – stwierdzili. Na Uniwersytecie Gachon przebadano 144 mężczyzn, którzy przebywali w szpitalu na oddziale urologicznym. Byli operowani, a pomiar ich palców oraz penisa przeprowadzono, gdy przed zabiegiem byli totalnie „zamuleni” znieczuleniem ogólnym. Pracowały dwie oddzielne grupy badaczy, potem porównano wyniki.
           Co z nich wynika? Ponoć dłuższy palec serdeczny niż wskazujący świadczy o większym męskim przyrodzeniu w zwisie. A im większa jest różnica między tymi palcami, tym większe mogą być rozmiary wacka. Kłopot w tym, że nie ma pewności czy ta zależność dotyczy wszystkich mężczyzn, czy też jedynie Azjatów. Poza tym, jak panie pewnie wiedzą, długość w zwisie nie przekłada się bezpośrednio na wymiary „w staniu”. 
              Większość mężczyzn ma krótszy palec wskazujący niż serdeczny. U kobiet na ogół są one jednakowej długości lub palec serdeczny jest krótszy od wskazującego. Dłuższy palec serdeczny częściej mają ponoć lesbijki.
            Wyniki badań tłumaczone są tym, że mężczyźni z dłuższym palcem serdecznym, byli wystawieni w okresie życia płodowego, na działanie większej ilości testosteronu
              Wcześniej podobne badania przeprowadzili naukowcy ze Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Kanady. Doszli do wniosku, że mężczyźni z dłuższym palcem serdecznym są bardziej płodni, mają bardziej symetryczną twarz i męską budowę ciała, a przez kobiety są oceniani jako bardziej atrakcyjni.
Mężczyźni, u których palec wskazujący jest dłuższy niż serdeczny, są za to mniej narażeni na raka prostaty, choć są bardziej podatni na choroby serca i zawały.
Ponadto, mężczyźni z dłuższym palcem serdecznym, częściej osiągają sukces finansowy. Wiąże się to z tym, że większy poziom testosteronu skłania do bardziej ryzykownych operacji finansowych.
Z kolei mężczyźni z krótszym palcem wskazującym, wykazują większą skłonność do agresywnych zachowań.
Co na to polscy naukowcy? Jak na razie Polska Norma długości Wacka mówi - Dwa chwyty, łeb odkryty!
             Już wszyscy palce obejrzeli? To rączki na kołder

piątek, 25 stycznia 2013

Kiedy baby biodrzeją, soki w babach się grzeją

           Ponoć są gusta i guściki, a inni powiadają, że są sztuki piękne i piękne sztuki. Jak by nie patrzeć, w polskiej tradycji leży, że ułan nigdy nie spadał z chudej szkapy!
           Coś o tym wie, ważąca 420 kg Mikel Ruffinelli. Osobliwe jest to, że większość tłuszczu poszła jej w biodra! Fachowcy wręcz twierdzą, że jest to największa rozmiarami dupa na świecie! 
 
Mikel Ruffinelli siedzieć musi na żelbetowym krześle, ma też specjalne łóżka szerokości ok. 7 m. Przez drzwi przechodzi bokiem, po zakupy jeździ ciężarówką. W bioderkach ma dość sporo, bo w okresie „prosperity” obwód wynosił około 8 m. Co ciekawe, inne wymiary ma „w normie”. Biustem nie imponuje, „tylko” 42D. Sama o sobie mówi, że jest bardzo sexi. 

 
Zjada przeciętnie 3000 kalorii dziennie - 500 więcej niż zalecane jest dla przeciętnego człowieka. Uwielbia kuchnię meksykańską, kurczaki, owoce morza i sery.
Na śniadanie wtrzącha dwa jajka, kiełbasę, boczek i sporą porcję ziemniaków. Obiad to
najczęściej smażone ryby z frytkami, grillowany kurczak z ryżem lub ziemniakami puree.
Między posiłkami przekąski - orzeszki ziemne, muesli i chipsy.
Tyć zaczęła po urodzeniu pierwszego dziecka, jako nastolatka „wymiary” miała zupełnie normalne. Twierdzi, że „biodrzastość” jest jej przypisana genetycznie.
Małżonek Mikel Ruffinelli, Reggie Brooks, jest zachwycony jej rozmiarami! Kocha jej ciało i „wnętrze”.


sobota, 19 stycznia 2013

Motylem byłem, ale utyłem

             Smukła sylwetka, jeśli to facet jeszcze „kaloryfer” na brzuchu i mamy ideał piękna wg rozlicznych, kolorowych magazynów. Do tego wzorca przymierzają się głównie panie, chociaż i panowie nie pozostają w tyle. Tak więc kolejna cud dieta, siłka czy jogging, by zrzucić kilka kilogramów. A potem efekt jojo – kilogramy narastają jeszcze w większym tempie, niż znikały. A batoniki są takie smaczne! 
             Za najgrubszą kobietę świata uchodziła Amerykanka Carol Yager. Większość swojego zżycia spędziła w rodzinnym Mount Morris Township (stan Michigan). Zmarła na zawał w 1994 r., w wieku 34 lat. Ważyła wtedy ok. 544 kg przy wzroście 1,70 m. W talii mierzyła, mniej więcj, 1,5 m. Taką wagę osiągnęła po … kuracji odchudzającej w szpitalu! Zrzuciła 181 kg w ciągu trzech miesięcy, co dzisiaj pozostaje rekordem w „szybkości” utraty wagi.
Carol Yager często była hospitalizowana, 13 razy w ciągu ostatnich 2 lat życia. Za każdym razem, w trakcie transportu do szpitala, sanitariusze potrzebowali pomocy od 15 do 20 strażaków. Jej największa waga to ok. 725 kg. Kobieta twierdziła, że powodem jej obżarstwa była trauma z dzieciństwa – przemoc w rodzinie, głębokie stany lękowe i depresja.
Kiedyś pojawiła się w słynnym programie telewizyjnym „The Jerry Springer Show” i wpadła w łapy różnych magików od odchudzania. Miała być reklamą ich metod, traktowano ją jak królika doświadczalnego. 
Męski rekord stwierdzonej wagi dzierży Jon Brower Minnoch. Mieszkał w Waszyngtonie, w USA. W wieku 12 lat dobił do 120 kg. Rok przebywał w szpitalu na drakońskiej diecie, ale po wypisaniu jego waga szybko wzrosła dwukrotnie.
Jon Brower Minnoch kilkakrotnie próbował radykalnie schudnąć. W 1981 r., po 16 miesiącach walki, zszedł do wagi ok. 217 kg – czyli zrzucił blisko 400 kg. Jest to niesamowity rekord!
Potem jednak w ciągu tygodnia przytył ponad 90 kg. Największa jego waga wynosiła ok. 636 kg. Nie mógł sobie poradzić z kontrolą wagi, coraz bardziej niedomagał. Zamarł w 1983 r. w wieku 41 lat.
Nie tylko dorośli biją rekordy wagowe. Dorównują im dzieci, aż strach pomyśleć co będzie z nimi dalej!

             Pochodzący z Chin Lu Hao ma 3 lata i waży aż 60 kilogramów. O dziwo, nic mu nie dolega, a lekarze twierdzą, że jest zupełnie zdrowy. No może niezupełnie, ma bowiem wilczy apetyt. Za jednym posiedzeniem potrafi wtrząchnąć trzy olbrzymie miseczki ryż, więcej niż jedzą osoby dorosłe. Gdy zostaje odstawiony od jedzenia wrzeszczy i płacze, a rodzice, by mieć święty spokój, ulegają temu szantażowi.
W momencie urodzin ważył 2,6 kg, ale zaczął gwałtownie przybierać na wadze już po trzech miesiącach. Jego rówieśnicy ważą przeciętnie pięć razy mniej!

 
             O rok młodsza Pang Ya, również z Chin, waży 41,5 kg. Pochodzi z miejscowości Taocun w prowincji Shanxi. Podobnie jak Lu Hao urodziła się z normalną wagą – ok. 4 kg. Masa jej ciała zaczęła rosnąć w zastraszającym tempie po kilku miesiącach. Gdy miała 8 miesięcy wybiło jej 20 kg.
             Lekarze są bezradni, nie potrafią określić co jest tego przyczyną.