Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Beatles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Beatles. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2014

Mniej znani beatlesi

          Mała zagwozdka dla fanów „The Beatles”, ale nie tylko.
              Fotka pochodzi z około 1960 r., gdy to formacja koncertowała w Niemczech. Z rozpoznaniem Johna, George'a i Paula, chyba nie ma problemów. Ale kim są pozostałe dwie osoby?
             Pierwszy z lewej to Pete Best, pierwszy, od 1960 r. perkusista zespołu. W 1962 r. zastąpił go Ringo Starr.     
           Zupełnie po prawej to Stuart Sutcliffe (Stu Sutcliffe). Przypisywane jest mu wymyślenie nazwy formacji. Z początkowego „The Quarrymen” (1959 r.) ukształtował się zespół „Beatals”, a w kwietniu 1960 r. John Lenno przekształcił ja w „The Beatles”. Dwa lata później Stu zmarł na udar mózgu.
Pete Best żyje do dzisiaj, mieszka w USA. Większych sukcesów muzycznych nie osiągnął.

sobota, 11 stycznia 2014

The Beatles dalej w cenie!

           Na początku stycznia pierwszy singiel „Love Me Do” legendarnej grupy The Beatles, poszedł na serwisie aukcyjnym eBay za 13,350 dolarów amerykańskich, czyli około 40 tysięcy złotych.
 
             Wydany został w 1962 r. , a na drugiej stronie znajduje się mniej popularna piosenka „P.S I Love You".
Singiel Dotarł do 17. miejsca list przebojów, następny singiel „Please Please Me” był już na 1. miejscu, jak wszystkie pozostałe. 
             Ciekawostką jest fakt, że Paul McCartney po raz pierwszy śpiewał wokal prowadzący do tej piosenki podczas nagrania w studio. Na koncertach robił to John Lennon. Sprawa wzięła stąd, że producent płyty George Martin wpadł na pomysł wykorzystania harmonijki ustnej, a na niej grał tylko John. 




           Piosenka „Love Me Do” została również umieszczona w albumie Please Please Me.
           Sprzedany singiel opatrzony jest podpisami (długopisem) wszystkich czterech członków słynnej supergrupy. Autografy złożyli (ponoć) 6 października 1962 r. w sklepie muzycznym Dawson's, w miejscowości Widnes w Anglii.
           Dla przypomnienia - The Beatles oficjalnie przestali razem grać w 1970 r. Ze słynnej czwórki żyją jeszcze Paul McCartney i Ringo Starr (właściwie Richard Starkey). John Lennon został zastrzelony w Nowym Jorku (1980 r.), George Harrison zmarł w Los Angeles (2001 r.)


czwartek, 23 maja 2013

Gitara Lennona za 400 tys. dolarów!

            Gitarę, na której grali John Lennon i George Harrison, z kultowej formacji The Beatles, sprzedano na aukcji w Nowym Jorku za 408 tys. dolarów. Licytację przeprowadził dom aukcyjny Julien's Auctions.
            Wstępnie wartość „wiosła” oceniono na 200-300 tys. dolarów. Według kalifornijskiego domu aukcyjnego John Lennon podarował ją inżynierowi dźwięku Apple Records w 1967 roku.
            Na aukcji w Nowym Jorku sprzedano również około 450 przedmiotów i pamiątek należących do Elvisa Presleya, Davida Bowie'ego, Michaela Jacksona. Gitara elektryczna Presleya poszła za 50 tys. dolarów, a jego okulary przeciwsłoneczne za prawie 30 tys. dolarów.
            Fani i kolekcjonerzy pamiątek po różnych gwiazdach, są siła napędową aukcji na całym świecie. Ceny jakie oferują za byle drobiazg są oszałamiające.


wtorek, 19 lutego 2013

Mucha na cycku, czyli sztuka życia sztuką Yoko Ono



Jak ten czas leci! Aż się wierzyć nie chce, ale Yoko Ono 18 lutego skończyła równe 80 lat. Wydaje się, że to niedawno temu wraz z Johnem Lennonem, w ramach happeningu  „Bed In”, przyjmowali dziennikarzy i gości leżąc w łóżku hotelowym w Amsterdamie. No tak… John nie żyje już ponad 22 lata, Beatlesi rozpadli się - nomen omen - 33 lata temu…

Yoko Ono urodziła się w 1933 r. w Tokio, w rodzinie bankiera. W dzieciństwie uczęszczała do najbardziej elitarnych szkół w Japonii, podróżowała także z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Później, w czasie II wojny światowej, nie wiodło im się tak dobrze. Matka Ono wyprzedała majątek rodzinny, byle tylko było na niezbędne pożywienie, a i tego czasem brakowało. Jej ojciec przetrzymywany był wówczas w obozie pracy w Chinach. Po wojnie wróciła do nauki w prestiżowej szkole Gakushuin, gdzie chodziła do jednej klasy z przyszłym cesarzem Japonii, Akihito. W 1951 r. została przyjęta na uniwersytet Gakushuin, gdzie studiowała filozofię jako pierwsza kobieta w historii wydziału. Po dwóch miesiącach rzuciła jednak naukę, a niedługo potem przeprowadziła się do Nowego Jorku.
Ono od razu trafiła w środowisko nowojorskiej bohemy i prowadziła tryb życia daleki od mieszczańskich pojęć „normalności”. Była stałym gościem na wernisażach, koncertach i spotkaniach poetyckich. Zawsze kręciła ją sztuka pogranicza, konceptualizm, performance, eksperymentalny film i fotografia, instalacje, prowokacja artystyczna. Jej sztuka wzbudzała kontrowersje, często oburzenie konserwatywnych środowisk dziennikarskich. Już na początku swojej działalności Ono otaczała się muzykami, poetami i filmowcami awangardowymi z grupy Fluxus.

Charakterystyczne dla jej twórczości są m.in. dwie akcje performance. „Cut Piece” polegała na zaproszeniu widzów do obcinania ubrania artystki, aż do końca, do nagości. „Drzewo życia” to z kolei zapisywanie życzeń na małych karteczkach i zawieszanie ich na gałęziach drzewa.
            Yoko Ono zadebiutowała artystycznie pod koniec lat 50. Pierwszą wystawę swoich prac zorganizowała w studio na Manhattanie, a pomógł jej w tym awangardowy kompozytor Le Monte Young. Wernisaż wpisał się w szeroko pojęty performance, a działaniem było m.in. spalenie jednego z wystawionych obrazów.
            W 1966 r.  w londyńskiej galerii Indica, Yoko Ono poznała Johna Lennona, gitarzystę i wokalistę The Beatles, którego zaintrygowała jedna z prac - gwóźdź wbity w drewnianą płytę. Lennon chciał podobno „poprawić” całość, mocniej wbijając gwóźdź. Yoko ostro zaprotestowała! Był to początek ich znajomości, do tej pory o sobie nie słyszeli.
Trzy lata później odbył się ich ślub, Lennon - trzeci mąż artystki - opisał ten okres w piosence „The Ballad of John and Yoko”. Zmienił również nazwisko na John Ono Lennon.
Związek Johna i Yoko nie był usłany różami. Rozstawali się i wracali do siebie. Harmonii nie ułatwiał trudny charakter Lennona i jego chwilowe fascynacje różnymi stylami życia. A to stosował restrykcyjną dietę, a to „odpływał” filozoficznie, a to całe dni spędzał na medytacji. Miał też kłopoty z heroiną. 

           Podróż poślubną spędzili tworząc jeden z najsławniejszych happeningów – „Bed In". Przez tydzień Lennon i Ono przyjmowali dziennikarzy i gości leżąc w łóżku hotelowym w Amsterdamie i protestując przeciwko brytyjskiemu uczestnictwu w wojnie wietnamskiej. Zgodnie z krążącym wówczas hasłem – Make love, not war! (czyńcie miłość, nie wojnę)
Podobną akcję planowali w Stanach Zjednoczonych, lecz nie udzielono im prawa wjazdu. Happening odbył się w Montrealu.
            Stała obecność Ono u boku Lennona, nawet na próbach The Beatles,  spowodowała rozłam w zespole. Szczególnie krzywo na Yoko Ono patrzył Paul McCartney. Po  1970 r., gdy zespół się rozpadła winą obciążono Yoko Ono, której zarzucano zbyt duży wpływ na Johna i jego podejście do muzyki. Niebyt przychylnie członkowie The Beatles patrzyli również na nową formacje Johna - Plastic Ono Band.
            Yoko Ono i Lennon współpracowali na wielu albumach - po raz pierwszy w 1968 r., gdy nagrali eksperymentalny krążek „Two Virgins”. W 1969 r. ukazała się pierwsza płyta Plastic Ono Band - koncertowa „Live Peace in Toronto”, z gościnnym udziałem gitarzysty Erica Claptona. W 1970 r. ukazał się krążek "Yoko Ono/Plastic Ono Band", na której gościnnie zagrali m.in. Lennon i były perkusista The Beatles, Ringo Starr, a także saksofonista free-jazzowy Ornette Coleman.
            Para wkrótce przeprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie szybko stała się obecna w życiu miasta, organizując liczne happeningi, m.in. rozwieszając transparenty z napisem „War is Over (If You Want It)” z życzeniami „Happy Xmas form John and Yoko”.
            W 1980 r. w obecności Ono, Lennon został zastrzelony przed wejściem do ich nowojorskiego domu.
            Po śmierci męża, Ono nadal nagrywała solowe płyty. Zaangażowała się politycznie, wspierając akcje humanitarne i zakładając fundacje na rzecz pokoju. Krytyka nigdy nie uznała jej działań artystycznych za znaczące. Uważa się, że więcej w tym prowokacji i  epatowania awangardą, niż prawdziwej sztuki.

 
W 2008 r. Yoko Ono odwiedziła Polskę, prezentując w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej wystawę „Fly". Pokazała m.in. 25-minutowy film obrazujący spacer muchy po ciele kobiety. Pierwsza wersja z 1970 r. liczyła ponoć 6 godzin!