Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POKŁON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POKŁON. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2013

Pies-bohater pochowany z honorami wojskowymi

              Ocenia się, że Zanjeer, golden labrador, uratował tysiące ludzi podczas seryjnych wybuchów bombowych w Bombaju, w marcu 1993 r. Wykrył ponad 3329 kg materiałów wybuchowych, 600 zapalników, 249 granatów i 6406 sztuk ostrej amunicji. Został pochowany z pełnymi honorami z udziałem wyższych urzędników policji.
               Zasługi służącego 8 lat w policji Zanjeera mają być opisane w 40-stronicowej broszurze. Zmarł w bombajskim szpitalu na chorobę płuc 16 listopada 2000 r. Miał 12 lat, co jak na tę rasę jest „słusznym” wiekiem, gdyż golden labradory żyją średnio 14 -16 lat.



piątek, 16 sierpnia 2013

Tajemnica krypty rozwiązana

              Naukowcy z Uniwersytetu w Sheffield ponoć rozwiązali tajemnicę XIII-wiecznej krypty w kościele Świętej Trójcy w Rothwell ( Anglia, hrabstwo Northamptonshire). Złożonych w niej są setki, może nawet tysiąc, szkieletów i czaszek.
             Mieszkańcy wsi długo byli przekonani, że są to ofiary zarazy lub żołnierze polegli w bitwie pod Naseby.
              Badania przeprowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu w Sheffield z Wydziału Archeologii sugerują, że krypta była swoistym, średniowiecznym pomnikiem dla pielgrzymów i wieśniaków, którzy modlili się wśród kości przodków. Prawdopodobnie stanowiła miejsce pielgrzymek. Złożone są tam kości i czaszki zarówno mężczyzn i kobiet, nie ma śladów gwałtownej śmierci. Prawdopodobnie przeniesiono je z wielu cmentarzy.
              Krypta pod kościołem Świętej Trójcy w Rothwell została odkryta przypadkowo w 1700 r. Grabarz spadł do niej kopiąc grób i natknął się na szkielety. Czy i ile miał w sobie promili – nie wiadomo. A szkoda, bo być może byłby to „polski ślad”.










środa, 10 lipca 2013

Krzyże na Grabarce

           Grabarka to góra, położona obok wsi o tej samej nazwie w województwie podlaskim, powiecie siemiatyckim, w gminie Nurzec-Stacja. Jest najważniejszym miejscem kultu religijnego dla wyznawców prawosławia w Polsce.
              Badania wskazują, że pierwszy ośrodek kultowy na Grabarce powstał na początku XVIII wieku jako sanktuarium greckokatolickie. Obecnie znajduje się na niej utworzony w 1947 r. monaster żeński Świętych Marty i Marii, a także 3 klasztorne cerkwie (Przemienienia Pańskiego, Ikony Matki Bożej Wszystkich Strapionych Radość i refektarzowa – Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy). Główna cerkiew klasztorna (Przemienienia Pańskiego) jest jednocześnie świątynią parafialną. Monaster, cerkwie oraz dwa Domy Pielgrzyma (drewniany i murowany) tworzą osadę Grabarka-Klasztor. Na terenie osady znajduje się również prawosławny cmentarz.
                Według legendy, nieznany z nazwiska mieszkaniec Siemiatycz dostąpił podczas epidemii cholery (1710 r.) objawienia, w czasie którego usłyszał, że jedyną drogą ratunku jest udanie się na górę Grabarkę z krzyżem. Opowiedział swój sen parochowi parafii unickiej ks. Pawłowi Smoleńskiemu, który uznał to za objawienie Boże i zaprowadził ludność miasta na wzgórze, spod którego wypływał strumień. Uciekinierzy, którzy napili się wody ze strumienia ocaleli. Legenda mówi, że po tym wydarzeniu nikt więcej nie zmarł w wyniku choroby. W tym samym roku ludzie ocaleni z zarazy wznieśli na górze drewnianą kaplicę jako podziękowanie za życie.
             Pątnicy masowo zaczęli na Grabarce stawiać krzyże, w rozmaitych intencjach. Obecnie jest ich podobno 10 000 - drewnianych, metalowych, kamiennych. Rożnej wielkości, w różnych kolorach. Pozostawiono także mnóstwo różańców, obrazków itp.




wtorek, 11 czerwca 2013

Polskie korzenie logo Google

Wczoraj wyszukiwarka Google zmieniła wygląd. Pojawił się animowany, kolorowy Doodle (logo przetworzone na specjalną okazję). 
              Tą okazją była 85-ta rocznica urodzin Maurice'a Sendaka, amerykańskiego pisarza, autora i ilustratora literatury dla dzieci. Za jego najsłynniejszą opowieść dla młodych czytelników uważa się "Where the wild things are" z 1963 r., która rozeszła się na całym świecie w nakładzie 19 mln egzemplarzy. Jej ekranizacja w Polsce nosiła tytuł „Gdzie mieszkają dzikie stwory". To właśnie do niej nawiązuje okolicznościowy Doodle.
Powieść „Gdzie mieszkają dzikie stwory" to historia chłopca o imieniu Max.
            Pewnego wieczoru, przebrany za wilka Max, je i za karę musi iść spać bez kolacji. W swoim pokoju chłopak wyobraża sobie magiczną krainę zamieszkaną przez dzikie stwory. Udaje mu się zjednać sobie szacunek tajemniczych potworów. Ten świat jest piękny i pełen tajemnic, ale Max zaczyna tęsknic za domem i decyduje się wracać. A tam, a pokoju, już czeka na niego ciepły posiłek. 

Maurice Sendak urodził się 10 czerwca 1928 r. w Nowym Jorku, w rodzinie żydowskich emigrantów z Polski, Sadie i Philipa Sendaków. W dzieciństwie, gdy chorował, książki pomogły mu zabić nudę i … „zaraził się” literaturą
Gdy miał 12 lat zobaczył „Fantasię" Walta Disneya, co zaowocowało postanowieniem, że w przyszłości zostanie ilustratorem.
Zmarł 8 maja 2012 r. w Danbury (USA).



piątek, 8 marca 2013

Kobiety nie bij nawet kwiatem, chyba, że doniczkowym

            My rządzim światem, a nami kobiety – pisał biskup Ignacy Krasicki, a on o rządzeniu coś wiedział. Wiadomo, z mężczyzną jak z dzieckiem, sprawa prosta – za rączkę i do knajpy! Kobiety zadowolić trudniej. To największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz! - twierdził Tadeusz Boy-Żeleński i miał rację! A przeciętny mężczyzna myśli albo o piwie, albo o seksie. Jeśli myśli, to jeszcze nie najgorzej. Może jednak spotkać się z kontrą - Żeby mnie rozebrać, musisz mnie najpierw ubrać! I co wtedy?! Zwykłe lumpeksy i butiki nie wchodzą w grę! A przecież, jak powiedział traktorzysta Józef Kłyś - Dupa nie traktor, a ciągnie!
           Siła kobiet jest wielka! Przecież - Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle!
           Zawsze ponoć lepiej jest „obiadować” przy pięknej zastawie, niż na gazecie.   
          Ale...Kobiety są jak przekład: piękne nie są wierne, wierne nie są piękne – zauważył kpiarz nad kpiarze, George Bernard Shaw. Z drugiej strony - Nie ma brzydkich kobiet, jest tylko za mało wódki, co wiąże się ze stwierdzeniem – każda barmanka jest piękna!
            A propos... Są sztuki piękne i piękne sztuki. Piękne kobiety zostawmy mężczyznom bez wyobraźni – pisał Marcel Proust.
            A gdy już, tuż, tuż... Całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu – twierdził przedwojenny aktor i reżyser Jerzy Leszczyński.
           Zdrowie naszych pań, bo jak panie zdrowe, to i my zdrowi! - mawiał rotmistrz Rżewski.

- Pij, pij, będziesz łatwiejsza!
- Pij, pij, nie będziesz mógł!
- Pij, pij, nie będziesz pamiętała, że nie mogłem!
I wersja bardzie hard:
- Pij, pij, będziesz łatwiejsza!
- Ja już jestem łatwa, tylko ty jesteś pizda!

           Tak więc panowie – „w tym dniu tak uroczystem” - zdrowie pięknych kopni i szybkich kobiet! I oby nam się!
I tak na koniec... Podobno kobieta jest lepszą wersja mężczyzny, ale zdania są podzielone.

niedziela, 6 stycznia 2013

Trzej królowie,monarchowie, a nawet dwunastu

            Trzej Królowie, Trzej Mędrcy, Trzej Magowie − według tradycji chrześcijańskiej osoby, które podążały za Gwiazdą Betlejemską i złożyły hołd nowo narodzonemu Jezusowi Chrystusowi. Tradycyjnie uznawani są za świętych w katolicyzmie, prawosławiu oraz w starożytnych Kościołach Wschodu.
Jedyna informacja o mędrcach znajduje się w Ewangelii Mateusza (2,1-12), gdzie nie podano ich liczby, jest mowa jedynie o darach – złoto, kadzidło i mirra. Biblia nie wymienia również ich imion. W zachodnim chrześcijaństwie popularnie nazywani są imionami Kacper, Melchior i Baltazar według tradycji, jaka narodziła się w średniowieczu.
            Te imiona pojawiły się po raz pierwszy ok. roku 520 na mozaice zdobiącej bazylikę San Apollinare Nuovo w Rawennie, która wówczas była stolicą posiadłości bizantyńskich w Italii. Nad postaciami umieszczono napisy: „Balthassar, Melchior, Gaspar”. Podaje je później teolog angielski, Beda Czcigodny (675–735).
            Wcześniej wszędzie określano mędrców innymi imionami. Koptowie w Egipcie podawali ich aż dwanaście. U Greków mędrcy nazywali się Apellicon, Amerim i Serakin; u Syryjczyków: Kagpha, Badalilma i Badadakharida; u Etiopczyków: Ator, Sater i Paratoras.
             W XV w. zaczęto uważać, że nie wszyscy przybyli ze Wschodu, lecz pochodzili z trzech kontynentów: Azji, Afryki i Europy. Kacper uważany jest za Murzyna, Melchior symbolizował Azję, a Baltazar Europę. Podłożono również symbolikę pod ich dary i odpowiedni ubiór. Kacper miał Dzieciątku Jezus ofiarować kadzidło, jako symbol boskości, Melchior - złoto, jako symbol władzy królewskiej, zaś Baltazar - mirrę, jako zapowiedź męczeńskiej śmierci.
            Do przyjęcia konkretnej daty świętowania Objawienia Pańskiego (tak brzmi poprawna nazwa Święta Trzech Króli) przyczynił się prawdopodobnie kult pogański. W Egipcie 6 stycznia obchodzono święto narodzenia boga światła. Oddawano wtedy szczególną cześć Nilowi, z którego czerpano wodę, wierząc, iż w nocy przemienia się w wino. Szybko Kościół „zawłaszczył” to święto. Pojawiały się motywy chrztu Pańskiego i cudu w Kanie Galilejskiej. Ostatecznie na Wschodzie 6 stycznia wspominano: narodzenie Jezusa w Betlejem, pokłon Magów, chrzest w Jordanie i cud w Kanie.
             Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).
 
            Umarł król, niech żyje król! Sama nazwa monarchy „król” pochodzi od imienia Karola Wielkiego (ok. 742 - 814). Insygnia królewskie to już nie mirra, kadzidło i złoto, a korona, berło i jabłko.
            Gdyby puścić „wodza fantazji” to „królów ci u nas dostatek!