Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odlot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odlot. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

Czaszki, szkielety i kości samobójców

           Aokigahara, to las na zboczu góry Fuji w Japonii. Pełno w nim ludzkich kości, które dosłownie zalegają dookoła. Las jest „modnym” miejscem samobójstw, ich liczbę trudno nawet oszacować. W ostatnich 60. latach odnotowano ich ponad 500. 

                Miejsce związane jest z nowelą Kuroi Kaiju (Czarne morze drzew), autorstwa Seicho Matsumoto. Dwoje bohaterów właśnie tam popełniło samobójstwo. Las jest tak ciemny, że nawet w dzień zalega tam mrok. Zdarza się, że ciała desperatów wiszą kilkadziesiąt dni, zanim ktoś je znajdzie. 
               Na całym terenie można się natknąć na tablice z hasłami nawołującymi do rezygnacji z samobójstwa - „Życie jest cenne” czy „Niedźwiedzie zniszczą twoje zwłoki”.
O ironio! - ostatnio las stał się terenem działań band złodziei, okradających zwłoki z biżuterii, zegarków, czy telefonów.
              Nie jest to jedyny przypadek takiej zbiorowej histerii, wystarczy wspomnieć samobójstwa „z miłości” wzorowane na postawie Wertera z powieści J.W. Goethego czy falę rozstań z życiem na Węgrzech, pod wpływem piosenki „Ponura niedziela” (lata 30. XX w.).



wtorek, 21 stycznia 2014

Nazwy ku czci – owady, chrząszcze, pająki

            Naukowcy często są ludźmi jakby nie z tego świata. Nic w tym być może dziwnego, gdyż ich sposób myślenia musi z konieczności wykracza poza schematy. Przysłowiowe jest roztargnienie matematyków, ale i biolodzy mają swoją „działkę”. Nowo odkryte organizmy „chrzczą” czasem nazwami dość dziwnymi, odlotowymi nawet, związanymi z....osobistymi fascynacjami. 
Cirolana mercuryi - Freddie Mercury
           Legendarny wokalista grupy „Queen” urodził się na Zanzibarze jako Farrokh Bulsara. Jego rodzice byli mieszkającymi tam Parsami. Kiedy w tym kraju dokonano sensacyjnego odkrycia nowego skorupiaka z rzędu równonogów, uznano, że nazwa może uhonorować najsłynniejszego Zanzibarczyka. 
Arthurdactylus conandoylei - Arthur Conan Doyle
            Ten angielski pisarz („ojciec” Sherlocka Holmesa) napisał również powieść „Zaginiony świat”, traktująca m.in. o dinozaurach. Według książki, miejsce, w którym miały żyć do czasów współczesnych, znajduje się gdzieś w dorzeczu Amazonki. W 1994 r. na cześć pisarza nazwano rodzinę pterodaktyli, ponieważ powieść Doyle’a zawierała dokładny opis tych wymarłych gadów.
 
Pachygnatha Zappa - Frank Zappa
           Frank Zappa to legenda rocka, uważany jest za jednego z najbardziej wybitnych twórców XX wieku. Nagrał ponad 60 albumów, współpracując z artystami różnych gatunków muzyki. Znakiem charakterystycznym rockmana były bujne, nietypowe wąsy. Zainspirowało to biologów z Belgii, by jego imieniem nazwać jeden z gatunków pająków. 
Agra schwarzeneggeri - Arnold Schwarzenegger
            Arnie jest z pochodzeniem Austriakiem, co nie przeszkodziło mu podbić Hollywood, a nawet zostać gubernatorem stanu Kalifornia. Jego imieniem nazwano gatunek chrząszcza (2002 r.), charakteryzujący się masywnymi odnóżami. Biologom skojarzyło się to z „mułami” Arnolda. 
Dendropsophus Stingi – Sting
            I znowu muzyk! Sting sławę i uznanie zdobył nie tylko jako rockman, ale również
poprzez liczne koncerty charytatywne dla krajów trzeciego świata. Współpracował z arabskich, indyjskich, afrykańskich i wschodnioeuropejskich artystami, realizując próby zbliżenia różnych kultur.
Hołdem dla charytatywnych poczynań Stinga („Żądło”) dla ochrony lasów tropikalnych, jest nazwanie jego imieniem rzadkiej odmiany żaby rzekotki, żyjącej w Kolumbii. Nazwa dosłownie oznacza „zielone żądło”. 
 
Campsicnemus charliechaplini - Charlie Chaplin
             Charlie Chaplin był jedną z pierwszych gwiazd Hollywood. Włóczęga w meloniku, z charakterystycznym wąsikiem, podbił świat. Legendą stał się jego „kaczkowaty” chód, który trafił do świata nauki. Naukowcom skojarzył się z przedśmiertnymi drganiami nóg jednego z gatunków muchy. Cóż, dziwne poczucie humoru... 
Aptostichus bonoi - Bono (U2)
            Album U2, wydany w 1987 r. pod nazwą „Joshua Tree”, to jeden z najlepiej sprzedających się w historii rocka. Na całym świecie poszło ponad 30 milionów egzemplarzy, album zdobył nagrodę Grammy jako najlepszy w tym roku, a magazyn „Rolling Stone” umieścić go w 30-tce najlepszych albumów wszech czasów.
          Kiedy w w Joshua Tree National Park (Park Narodowy Joshua Tree w Kalifornii), naukowcy znaleźli nowy gatunek pająka, nazwali go Joshua Tree lub pająk Bono (Bono Joshua Tree Trapdoor Araneus), w skrócie Aptostichus bonoi.
Norasaphus monroeae - Marilyn Monroe
           Kształty wymarłych trylobitów (morskie stawonogi), skojarzyły się biologom z seksowną i zmysłową Marilyn Monroe. Wiadomo, głodnemu chleb na myśli! 
Scaptia beyonceae – Beyonce
             Beyonce Knowles zdaniem niektórych „znawców” może stanąć w szranki z Marilyn Monroe, rywalizując o tytuł ikony seksu. Grupa naukowców zapatrzyła się chyba na jej ubiór, nazywając pewien gatunek bąka Scaptia beyonceae. Wcześniej nazwał się „bąk złoty osioł”, a wymowa nazwy przypominała „beyonce”.
           Tak wybitnych postaci jak poseł Krystyna Pawłowicz czy jej kolega klubowy Adam Hofman, jeszcze nie uczczono, ale wszystko przed nami! W tym drugim, nieco klinicznym przypadku, skojarzenie samo się narzuca:

           Sami ci on we "własnoustnych" opowieściach podpisuje się pod tym tworem natury!  Wprawdzie żywe toto nie jest, ale jako wzorzec służyć może!
            Biolodzy! Do dzieła! Szukajcie, a znajdziecie!


piątek, 17 stycznia 2014

Odjazdowe fotki

Kilkanaście fotek dla  polepszenia humoru, bo deszczowo i szaro.

           I co? Lepiej? Weselej? Tak trzymać! Alleluja i do przodu!

poniedziałek, 28 października 2013

Chińska renowacja w stylu Disneya

            Wydawało się, że zeszłoroczne „osiągnięcie” 80-letniej Hiszpanki Cecilii Gimenez, która „naprawiła” XIX fresk w kościele w Borja, trudno będzie pobić. 
              Jej „dzieło” zyskało nową „jakość” i popularność, a twórca fresku, Elias Garcia Martinez, pewnie przewraca się w grobie.
              Jakby za ciosem poszli Chińczycy. Postanowili odnowić oryginalne dzieła buddyjskie w świątyni Yunjie w prowincji Liaoning. Zajęło się tym lokalne biuro turystyczne. Freski zostały namalowane ok. 270 lat temu, w okresie wczesnej dynastii Qing. Przeor klasztoru nieco spanikował słysząc cenę „fachowej” renowacji – około 700 tys. dolców! Poprosił o pomoc internautów i jakoś stykło.
              Efekt jest jednak porażający. Oryginalne freski przykryto alegorycznymi, krzykliwymi malunkami w stylu kreskówek Disneya, obrazującymi taoistyczne mity.
              Dwóch pracowników biura turystycznego, odpowiedzialnych za „renowację” zwolniono, ale trudno będzie odkręcić radosną twórczość „konserwatorów”.


piątek, 25 października 2013

Cudze chwalicie, swego nie znacie

           Adam Jan Kanty Ostaszewski herbu Ostoja nazywany jest „Leonardem ze Wzdowa", tam się bowiem urodził 22 października 1860 r (zmarł 4 marca 1934 w Krakowie). 
 
             Jego dokonania zapierają dech w piersiach. Był konstruktorem lotniczym, działaczem społecznym i gospodarczym, pisarzem i poetą, tłumaczem (znał kilkanaście języków, ponoć 20 - w tym chiński, arabski i perski - sam opracował język zbliżony do esperanto), ale przede wszystkim wynalazcą.
            Adam Ostaszewski nauki pobierał w Krakowie, Wiedniu, Paryżu i Berlinie, był absolwentem prawa i filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studiował również matematykę. 










             W dworskim parku, we Wzdowie, którego był właścicielem, zbudował obserwatorium astronomiczne (drewnianą budowlę w kształcie walca, z ruchomą kopułą dachu). Miejscowi nazwali to miejsce „Cyrklem".
             Rysował, malował, rzeźbił, latał samolotami i konstruował modele różnych pojazdów. Interesował się optyką, fizyką, akustyką, hydrostatyką, elektrycznością i magnetyzmem, chemią, mechaniką, zoologią, botaniką, mineralogią, paleontologią, geologią, agrotechniką, geografią, historią, archeologią, heraldyką, muzyką, architekturą, sztuką, sportem i techniką. Uprawiał jazdę konną, szermierką, kolarstwo i jazdę autem.

 
           Był konstruktorem szeregu modeli samolotów (w tym płatowca z silnikiem, który konstrukcyjnie nawiązywał do samolotu braci Wright), samolotu odrzutowego, dwupłatowców Ost 1-3 (na których latał we Francji), helikoptera, modelu sterowca, automatu do gry w szachy oraz instrumentów naukowo-badawczych z zakresu fizyki, astronomii i techniki druku. Napisał m.in. szkice naukowo-literackie z zakresu sztuki i archeologii.
              Jego najbardziej spektakularne wynalazki:
- w 1876 r. zbudował duży model sterowca, modele lotu mechanicznego, i aerodynamicznego w Krośnie.
- w 1881 r. powstał model samochodu
- w 1888 r. w Berlinie miał swój pierwszy lot wolnym balonem (z polską flagą)
- w 1889 r. zbudował silnik wybuchowy, odrzutowy, którego próby przeprowadzał w Krośnie.
- w 1896 r. powstał model mechaniczny sfer świata opatentowany w Rosji,
- w 1900 r. zaprojektował silnik hydrauliczny, na który uzyskał patent we Francji,
- w 1908 r. wymyślił zabawkę latającą, którą opatentował w Anglii,
- w 1909 r. otrzymał we Francji patent na koncepcję „Stibora – 2”, czyli latającego pionowzlotu, opracował silnik gazowy, ze zbiornikiem na gaz świetlny i urządzenia techniczne drukarskie.
            Co ciekawe, podważał ogólną teorię budowy świata, opracowaną przez Kopernika.
            Podczas swoich wykładów m. in. we Florencji, Oxfordzie i Paryżu głosił teorie geocentryczne. Traktowano to jako typowy odlot ekscentryka.
           Wykorzystując lukę w prawie międzynarodowym stwierdzał, że jeżeli jakiś teren na Ziemi nie ma swojego właściciela, to można go zająć. Ogłosił się cesarzem Antarktydy, królem Bieguna Południowego, Troi, Metropedii i innych. 
          Czyżby każdy geniusz był nieco szalony? Inaczej mówiąc, walnięty?!