Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3D. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

Zdjęcia 3D bez okularów

            Mieszkający w Bytomiu fotograf Marcin Mazurowski, sfotografował miasto aparatem z dwoma obiektywami, uzyskując efekt 3D, bez konieczności użycia specjalnych okularów.


 
            Pary zdjęć połączył w animowany GIF i voilà! Interesuje go przede wszystkim stary Bytom, zanikający charakter zabytkowego miasta.



środa, 19 marca 2014

Body art Hikaru Cho

             Japonka Hikaru Cho, studentka tokijskiego Musashino Art University, w ramach projektu Amnesty International stworzyła serię zdjęć „Moje ciało, moje prawa”.

        
       Artystka najlepiej się czuje w body paintingu (malowanie ciała). Są to fotografie jej prac 3D, wykonanych za pomocą farb akrylowych.

















              Ciało ludzkie jest dla Hikaru Cho blejtramem, a efekty jakie uzyskuje budzą podziw na całym świecie. Zacierają się granice między rzeczywistością a iluzją, niecodzienne zestawienia budzą niepokój, ale z drugiej strony otwierają jakby „trzecie oko” oglądu rzeczywistości. 

 
 
             Cielesna grafika” podkreśla prawo do życia bez przemocy seksualnej, jak również prawo wyboru macierzyństwa. Podkreśla „inność”, której artystka osobiście doświadczyła w Japonii, gdyż legitymuje się chińskim paszportem.
              Madhu Malhotra, dyrektor programu płci, seksualności i tożsamości „Amnesty International” powiedział: „ Wszyscy powinniśmy móc korzystać z prawa do decydowania o własnym ciele, zdrowiu, życiu seksualnym i tożsamości, bez strachu, przymusu i dyskryminacji ".
              Na świecie jeszcze wiele brakuje do realizacji tych praw. W Kongo 65% kobiet zgłosiło, że ich pierwsze doświadczenie z seksem było gwałtem, a takie kraje jak Jemen, Brunei, Sudanie i Afganistanie nadal orzekają karę śmierci za stosunki homoseksualne.



czwartek, 31 października 2013

Dyniowy show na Halloween, czyli sztuka, a nie tylko jaja!

             Dokładna geneza Halloween nie jest znana. Być może jest to rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony), albo z celtyckie święto na powitanie zimy. Według tej drugiej teorii Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych.
             Jak by nie patrzeć wywodzi się z obrzędów pogańskich, więc dla kościoła katolickiego jest be.
            Swoistym symbolem Halloween (szczególnie w USA, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii) jest wydrążona dynia z zapaloną wewnątrz świeczką, duchy, wampiry, czarownice, trupie czaszki itp. I zabawa!
            Niekwestionowanym mistrzem halloweenowych gadżetów (ale nie tylko) jest 44-letni amerykański rzeźbiarz Ray Villafane mieszkający w Bellaire (Michigan). Specjalizuje się w carvingu (sztuka rzeźbienia w warzywach i owocach), a jego dzieła zapierają dech w piersiach! 




              Ray Villafane dobrał sobie dwóch kumpli (Andy Bergholtz i Chris Vierra) i co roku robią wielkie halloweenowe, telewizyjne show. Rzeźbią na żywo, a wykonanie jednej takiej pracy, za pomocą skalpeli, łyżek i sznurka trwa ok. dwóch godzin. 



               Zespół z pokazami carvingu jeździ po całym świecie, w tym roku trasa obejmowała Niemcy, Szwajcarię i Hongkong.
              Ray Villafane ukończył Szkołę Sztuk Wizualnych (SVA) w Nowym Jorku (1991 r.) i w latach 1993 - 2006 uczył sztuki w przedszkolu i szkole podstawowej. Przypadkowo poproszono go o wykonanie rzeźby w dyni na Halloween i … zaczęło się! W wolnym czasie rzeźbił w glinie, wosku, pisaku, śniegu i lodzie, ale carving go zafascynował. Zyskał sławę i mógł całkowicie poświęcić się swojej pasji.
             Inspiracje czerpie głównie w filmów grozy, ale jak twierdzi, czasem dynia sama narzuca charakter i temat rzeźby. Każda bowiem jest inna, ma jakby zaklętą w sobie formę.
 

czwartek, 17 października 2013

To jest grafika 3D!

              Coraz większą popularność na całym świecie zdobywa grafika 3D. Są już niekwestionowani mistrzowie tego gatunku, a do nich z pewnością należy Zbynek Kysela. Oto próbka jego możliwości:
                To „cudeńsko” stworzył w programach Maya, Mental Ray, Zbrush i Photoshop.
                Przeszłość ma niezwykle barwną i niecodzienną. Urodził się w 1985 r. w Klecanach (Czechy), ale obecnie mieszka w Brighton (Wielka Brytania). Z wykształcenia jest elektronikiem, ale... ukończył również akademię policyjną. Był oficerem wywiadu, obecnie jest na emeryturze.
              To inne jego prace 3D:


             Zbynek Kysela działa w pełnym zakresie sztuk plastycznych, również maluje. Zajmuje się też pracami typowo użytkowymi jak: animacja, filmy video, plakaty, ilustracje, projekty reklamowe i logo różnych firm.
            Czapki z głów!