Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aukcja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

The Beatles dalej w cenie!

           Na początku stycznia pierwszy singiel „Love Me Do” legendarnej grupy The Beatles, poszedł na serwisie aukcyjnym eBay za 13,350 dolarów amerykańskich, czyli około 40 tysięcy złotych.
 
             Wydany został w 1962 r. , a na drugiej stronie znajduje się mniej popularna piosenka „P.S I Love You".
Singiel Dotarł do 17. miejsca list przebojów, następny singiel „Please Please Me” był już na 1. miejscu, jak wszystkie pozostałe. 
             Ciekawostką jest fakt, że Paul McCartney po raz pierwszy śpiewał wokal prowadzący do tej piosenki podczas nagrania w studio. Na koncertach robił to John Lennon. Sprawa wzięła stąd, że producent płyty George Martin wpadł na pomysł wykorzystania harmonijki ustnej, a na niej grał tylko John. 




           Piosenka „Love Me Do” została również umieszczona w albumie Please Please Me.
           Sprzedany singiel opatrzony jest podpisami (długopisem) wszystkich czterech członków słynnej supergrupy. Autografy złożyli (ponoć) 6 października 1962 r. w sklepie muzycznym Dawson's, w miejscowości Widnes w Anglii.
           Dla przypomnienia - The Beatles oficjalnie przestali razem grać w 1970 r. Ze słynnej czwórki żyją jeszcze Paul McCartney i Ringo Starr (właściwie Richard Starkey). John Lennon został zastrzelony w Nowym Jorku (1980 r.), George Harrison zmarł w Los Angeles (2001 r.)


czwartek, 19 grudnia 2013

Najdroższa książka świata

Bay Psalm Book, angielski przekład Księgi Psalmów, to pierwsza książka wydrukowana w Ameryce Północnej. Pierwszy nakład wyniósł 1700 egzemplarzy, z których do dziś zachowało się 11 sztuk. Psałterz ma blisko 300 stronic.


W listopadzie tego roku, na aukcji, jeden z zachowanych egzemplarzy poszedł za blisko 14,2 miliona dolarów, przez co stał się on najdroższą księgą drukowaną. Wystawił ją nowojorski dom aukcyjny Sotheby. Psałterz przebił kwotę poprzedniej rekordowo sprzedanej książki drukowanej „Birds of America” Jamesa Audubona, która zawiera naukowe opisy oraz ilustracje ptaków występujących na terenie Stanów Zjednoczonych. Czterotomowy komplet książki Audubona w 2010 r. na aukcji w Londynie, sprzedano za 11,5 mln dolarów. Wyższą cenę na aukcjach osiągają jedynie rękopisy.
















  Psałterz wydrukowano w 1640 r. w Cambridge (Massachusetts), zaledwie dwadzieścia lat po przybyciu pierwszych protestanckich osadników na pokładzie żaglowca Mayflower do Plymouth. By wydać tę księgę, zebrano fundusze w Anglii, po czym wszystkie niezbędne materiały, w tym
prasę drukarską i papier, wysłano za Atlantyk do ówczesnej brytyjskiej prowincji Massachusetts Bay
11 psałterzy Bay Psalm Book wydrukowanych w 1640 r. zachowało się do dziś, a przechowywane są zarówno w największych bibliotekach, jak też w zbiorach prywatnych. W 1698 r. do Bay Psalm Book po raz pierwszy dodano nuty – była to 9 edycja książki.
             Psałterz należał do kościoła Old South Church z Bostonu, który wystawił jeden z dwóch posiadanych egzemplarzy. Najwyższą cenę za psałterz wylicytował filantrop David Rubinstein, który planuje pokazywać go w bibliotekach na terenie całych Stanów Zjednoczonych.



poniedziałek, 18 listopada 2013

Najdroższe obrazy sprzedane na aukcji

           W listopadzie obraz (tryptyk) irlandzkiego malarza Francisa Bacona z 1969 r. – „Trzy studia do portretu Luciana Freuda” na aukcji w Nowym Jorku poszedł za 142,4 milionów dolarów. Z jednej strony jest to najwyższa cena, jaką kiedykolwiek zapłacono za obraz, tak „od ręki”, z drugiej, jeśli uwzględnić inflację, inne ceny trzeba przeliczyć. 

Jak by nie patrzeć, poza konkurencją zostaje cena jaką w 2011 r. uzyskał obraz Paula Cézanne'a „Grający w karty”. W prywatnej sprzedaży, katarska rodzina królewska dała za niego 250 milionów dolarów. 
           Pierwsza piątka najdroższych obrazów, po przeliczeniu, wygląda następująco:
Piąte miejsce – „Krzyk” Edward Munch
  Obraz sprzedano w 2012 r. za 119,9 mln dolarów i do tej pory byłą to najwyższa cena uzyskana na aukcji. Dziś wartość obrazu ocenia się na 121,4 mln dolarów. Munch namalował w latach 1892-1895 cztery obrazy pod tytułem „Krzyk”, stosując różne techniki malarskie. Serię tę nazwał „Fryz życia”, a poświęcona była śmierci, strachowi i miłości. 
Czwarte miejsce – „Chłopiec z fajką” Pablo Picasso
To drugi, co do ceny, najdrożej sprzedany obraz Picassa. Kupiono go w 2004 roku za 104,2 miliony dolarów, dziś jego cena osiągnęłaby cenę 128,2 mln dolarów. Obraz wyraźnie zyskał na wartości, więcej niż drożej sprzedany „Popiersie, nagość i zielone liście”.
           Czas na podium!
Trzecie miejsce – „Bal w Moulin de la Galette” Auguste Renoir
  Obraz namalowany został w 1876 r., a modelami byli, podobnie jak w innych dziełach, przyjaciele artysty. Został sprzedany w 1990 r. za 78,1 mln dolarów, a dzisiaj wycenia się go na 140,7 min dolarów. 
Drugie miejsce – „Trzy studia do portretu Luciana Freuda” Francis Bacon
O cenie już była mowa – 142,4 mln dolarów. Tryptyk nigdy wcześniej nie był wystawiany na aukcję, więc cenę wywoławczą ustalono na 85 mln dolarów. Dom aukcyjny Christie's nie ujawnił tożsamości nabywcy dzieła.
Ciekawostką jest fakt, że Francis Bacon (1909-1992) był malarzem samoukiem budzącym za życia zarówno zachwyty jak i kontrowersje. 
Pierwsze miejsce – „Portret doktora Lacheta” Vincent van Gogh
  Obraz namalowany został w 2 wersjach, w 1890 r. podczas pobytu artysty w miejscowości Auvers-sur-Oise. Wersja I w 1990 r. w domu aukcyjnym Christie's została sprzedana za 82,5 mln dolarów, a obecnie wyceniana jest na 148,6 mln dolarów. Kupił go japoński kolekcjoner sztuki, Ryoei Saito.
              W zestawieniu nie ujęto obrazów sprzedawanych „z ręki do ręki”, poza oficjalnymi aukcjami.






poniedziałek, 21 października 2013

Skrzypce dyrygenta orkiestry z „Titanica”

W Wielkiej Brytanii, w domu aukcyjnym Henry Aldrige & Son w Devizes, sprzedano skrzypce, które należały do Wallace'a Hartley'a, 34-letniego kapelmistrza orkiestry z „Titanica”. 
 
Ponoć, grała do końca…Żaden z ośmiu muzyków się nie uratował, gdy „Titanic” tonął (1912 r.) grali hymn „Bliżej, mój Boże, do Ciebie”. Zginęło wtedy 1549 osób. 

















Zbudowane w Niemczech skrzypce, były zaręczynowym prezentem dla Wallace'a Hartley'a od jego narzeczonej, Marii Robinson z 1910 r. Instrument chronił futerał i skórzana torba, która była przywiązana do ciała muzyka. Wyłowił je po dziesięciu dniach statek „Mackay Bennett”. Skrzypce „zewnętrznie” niewiele ucierpiały, mają jedynie dwa podłużne pęknięcia. Grać na nich już jednak nie można.
Maria Robinson przeżyła katastrofę „Titanica” i po wyłowieniu zwłok kapelmistrza, zwrócono jej skrzypce. Po jej śmierci (1939 r.) wraz z pamiątkową biżuterią (papierośnica, dwa sygnety, medalion), w tej samej torbie, trafiły w ręce Armii Zbawienia, a potem w ręce nauczyciela muzyki. Po jego śmierci wylądowały na strychu. Odnaleziono je dopiero w 2006 r. i siedem lat trwało potwierdzenie ich autentyczności.
Cena wywoławcza (ok. 350 tys. dolarów) została przebita czterokrotnie. Ostatecznie skrzypce poszły za 1,5 mln dolców.
Nie jest to rekord aukcyjny skrzypiec. Dwa lata temu skrzypce Stradivariego, należące niegdyś do wnuczki Lorda Byrona zostały sprzedane na aukcji charytatywnej w Londynie , na rzecz ofiar trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii, za rekordową sumę - 16 mln dolarów. Instrument nosi imię „Lady Blunt” na cześć Lady Anne Blunt, która była właścicielką tych skrzypiec przez 30 lat.

Jak by nie było, 1,5 mln dolarów piechotą nie chodzi! Jest to jak do tej pory najwyższa cena jaką uzyskano za artefakt z „Titanica”.
Licytowano również inne pamiątki. Najwyższe ceny uzyskały między innymi menu posiłków pasażerów pierwszej klasy, plan kabiny pierwszej klasy, którą płynęli Ida i Isidor Straussowie oraz list należący do jednego z pasażerów. Ceny nie przekraczały jednak 130 tysięcy dolarów.







poniedziałek, 27 maja 2013

Walka o sandały i okulary Gandhiego

            Nowojorska aukcja pamiątek po Gandhim wywołała prawdziwą burzę w Indiach. Media nagłośniły sprawę, co spowodowało, poszły za 1,8 mln dolarów (!). Ich cena wywoływacza wynosiła 30 tys. dolarów. 
            
         Na sprzedaż wystawił je James Otis, pokojowy działacz z Kalifornii i wielbiciel Gandhiego. Hindusi potraktowali to jako zamach na „narodową świętość”. W domu aukcyjnym Antiquorum Auctioneers w Nowym Jorku licytowano okrągłe, druciane okulary, zegarek kieszonkowy Zenith z 1910 r., miskę i talerz, na którym Gandhi jadł ostatni posiłek przez śmiercią z rąk hinduskiego radykała w 1948 r. 




          Na aukcję wystawiono też zniszczone sandały oraz szal ojca indyjskiej niepodległości, z przędzy utkanej przez niego samego na kołowrotku. Propagowana przez Gandhiego domowa produkcja samodziałów (khadi) stała się jednym z elementów walki o zrzucenie władzy Brytyjczyków, a kołowrotek - symbolem biernego oporu. Na aukcji był również podpisany przez Gandhiego dokument, zawierający jego ostatnie życzenia oraz charakterystyczna, podobna do furażerki czapka z lnianego samodziału. Od czasu Mahatmy takie czapki stały się tradycyjnym nakryciem głowy indyjskich działaczy i polityków niepodległościowych. W języku angielskim noszą one nazwę czapki Gandhiego, a w rosyjskim - po prostu nazywane są „gandi".
             Sąd w New Delhi wydał nakaz wstrzymania aukcji (ale bez skutków prawnych w USA). Pozew złożył fundusz Navjivan założony przez Gandhiego w 1929 r. i roszczący sobie prawa do wszystkich po nim pamiątek. W akcję zaangażowała się również indyjska dyplomacja, ale bez rezultatu – aukcja się odbyła.
            W samych Indiach, prawnuk Bapu - Tushar Gandhi – stwierdził, że to obraza dla pamięci pradziadka. Równocześnie zaczął zbierać pieniądze na wykup pamiątek po Bapu (ojciec, tak Gandhi nazywany jest w Indiach).
 
            W rezultacie kupił je potentat piwny i lotniczy Vijay Mallaya, właściciel m.in. linii lotniczych Kingfisher i piwa o tej samej nazwie. Licytował w imieniu Indii i pamiątki wrócą do kraju.





czwartek, 23 maja 2013

Gitara Lennona za 400 tys. dolarów!

            Gitarę, na której grali John Lennon i George Harrison, z kultowej formacji The Beatles, sprzedano na aukcji w Nowym Jorku za 408 tys. dolarów. Licytację przeprowadził dom aukcyjny Julien's Auctions.
            Wstępnie wartość „wiosła” oceniono na 200-300 tys. dolarów. Według kalifornijskiego domu aukcyjnego John Lennon podarował ją inżynierowi dźwięku Apple Records w 1967 roku.
            Na aukcji w Nowym Jorku sprzedano również około 450 przedmiotów i pamiątek należących do Elvisa Presleya, Davida Bowie'ego, Michaela Jacksona. Gitara elektryczna Presleya poszła za 50 tys. dolarów, a jego okulary przeciwsłoneczne za prawie 30 tys. dolarów.
            Fani i kolekcjonerzy pamiątek po różnych gwiazdach, są siła napędową aukcji na całym świecie. Ceny jakie oferują za byle drobiazg są oszałamiające.


środa, 15 maja 2013

Na eBay sprzedasz i kupisz wszystko!

            Tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele, tej największej na świecie internetowej aukcji. Główne motto firmy: „Jeśli chcesz coś kupić - możesz kupić na eBay” zdaje się być nie tylko reklamą. Czasem trafiają się prawdziwe okazje, czasem na sprzedaż wystawiane są rzeczy co najmniej „dziwne”.
  1. Miasto w Teksasie
Cały obszar miasta - 13 hektarów, domy i tawerna, został wystawiony na sprzedaż w serwisie eBay w 2007 roku. Większość jego mieszkańców uciekła z upadającego miasteczka, praktycznie przestało istnieć. Licytacja z początku szła dobrze, ale nie osiągnięto założonej, minimalnej ceny - 2.500.000 dolarów. Po zakończeniu aukcji, grunty i budynki były sprzedawane jako oddzielne części.
2. Dzieci
Ponoć na Zachodzie nie straszy się dzieci jakimś tam bajkowym wilkiem czy „czarną wołgą”, a groźbą sprzedaży na eBay. Jeden z takich żartownisiów (Niemiecy) poszedł po bandzie i rzeczywiście wystawił synka na sprzedaż. Początkowa stawka - 1 euro. Powód sprzedaży - dziecko jest zbyt głośne. Władze niemieckie nie mają poczucia tego rodzaju humoru i dziecko zabrała opieka społeczna, a rodzice usłyszeli zarzut handlu dziećmi.




3. Czoło jako powierzchnia reklamowa
Przedsiębiorczy mieszkaniec Nebraski na eBay zaoferował swoje czoło, jako baner reklamowy. Przez miesiąc zobowiązał się nosić logo firmy lub adres strony internetowej. Dużo nie zaoferowano - 322 dolarów. Ale zawsze coś!






4. Duch w słoiku
Mężczyzna z Arkansas wystawił na internetowej aukcji zakurzony słój, a w jego środku miał się znajdować duch. Sprzedawca zapewniał, że złapał go na cmentarzu i że przynosi on szczęście. Informacja o aukcji wyciekła do mediów na całym świecie i w rezultacie słoik poszedł za 50.000 dolarów.













5. Kanapka z wizerunkiem Matki Boskiej
Diane Duyser z Florydy twierdziła, że na jej grzance pojawiła się postać Matki Boskiej. Cudowna kanapka poszła za 28 tysięcy dolarów! Kupiło je internetowe kasyno.












 
6. Wątroba
Sprzedaż organów - to bardziej ekstremalny sposób na zarabianie pieniędzy. Jednak i ona ma swój własny rynek. Zdesperowany mężczyzna z Florydy próbował sprzedać na eBay swoją wątrobę. Ponieważ sprzedaż narządów jest nielegalna, aukcja została zamknięta, gdy tylko informacje o niej wyciekły do prasy. W tym momencie, cena wynosiła do 5.700.000 dolarów!



 
7. Okno, z którego strzelano do Kennedy'ego.
            Autentyczna rama okna, z którego Lee Harvey Oswald strzelał do John F. Kennedy'ego, została wystawiona na eBay w lutym 200 r. Do licytacji przystąpiło 188 osób. Zwycięzca wybulił ponad 3 miliony dolarów. 













 
8. Brukselka
Wielu Europejczyków do kolacji wigilijnej je dużo brukselki, oferta sprzedaży w serwisie eBay pojawiła się tylko raz, w 2005 r. Anglicy wystawili zamrożoną „kulę", a opis mówił, że wszystkie wpływy ze sprzedaży przeznaczone będą na cele charytatywne. Dla fundacji, która pomaga krajom Trzeciego Świata, udało się uzyskać 99,50 £.


9. Jet-fighter
Na eBay, często sprzedawane są samochody i łodzie, ale oferta myśliwca F18 była zaskoczeniem nawet dla właścicieli aukcji. Skąd się tam znalazł? Na złomowisku w Kalifornii kupił go pewien „spryciarz” i już widział duża kasę. Wystawił go za cenę wywoławczą 1.000.000 dolarów. Rząd USA nie był zachwycony perspektywą sprzedaż myśliwca i zastrzegł, że samolot nie może opuścić terytorium kraju. F 18 nie został sprzedany, a jego los jest nieznany.
10. Życie
Australijczyk o imieniu Britt, gdy rozpadło się jego małżeństwo, postanowił łopocząc nowe życie, a na eBay sprzedać stare. Oferta obejmowała dom, samochód, pracę, a nawet przyjaciół.
Po zakończeniu aukcji, wyznaczył sobie 100 nowych celów życiowych. Było to na przykład nurkowanie z rekinami i szkoła pilotażu. W rezultacie, prawa filmowe do jego historii kupiła wytwórnia filmowa Disneya.








czwartek, 18 kwietnia 2013

Książka o ptakach poszła za 11,5 mln dolarów

             Na aukcji w Nowym Jorku sprzedano XIX-wieczną książkę o ptakach - „The Birds of America” za 7,92 mln dolarów. Jej autorem jest słynny amerykański przyrodnik, ornitolog i malarz John James Audubon. 
              Dzieło, które określa się jako „cudo edytorskie” składa się z czterech tomów, z których każdy ma prawie metr wysokości. Zostało wydane w latach 1827-1838, a John James Audubon jest autorem zarówno opisów, jak i ręcznie wykonanych, kolorowych ilustracji. Książka zawiera ich 1000, a opisuje około 500 ras ptaków. Praca nad nią trwała 14 lat.
                Wydano zaledwie 170 egzemplarzy tej książki. Do dziś zachowało się około 120, z czego 107 znajduje się w rożnych bibliotekach. Rok temu na aukcji w Londynie inny egzemplarz tego działa sprzedano za jeszcze większą sumę, bo aż 11,5 mln dolarów. Jest to rekord za drukowaną książkę!
             Urodzony na Haiti w 1785 roku, John James Audubon, dorastał we Francji i wyemigrował do USA w 1800 r. Ptakami był zafascynowany od dzieciństwa i ta pasja pozostała mu na zawsze.
             Wszystkie ptaki, których ilustracje zamieścił w książce … najpierw zastrzelił. Potem układał je na podpórkach z drutu i malował. Każdy rysunek zajmował mu około 60 godzin. 
 
 
 
             Dzieło „The Birds of America” pobiło rekord wydawnictwa drukowanego, ale super cenę osiągnął 72-stronicowy odręczny, ilustrowany notatnik Leonarda da Vinci. Znany jest jako „Leicester Codex”, a poszedł za 31 mln euro. Kupił go w 1994 r. - któż by inny! - Bill Gates. Stać go na to!



czwartek, 21 marca 2013

Stradivarius za 16 mln dolarów

            Dwa lata temu skrzypce Stradivariego, należące niegdyś do wnuczki Lorda Byrona zostały sprzedane na aukcji charytatywnej w Londynie , na rzecz ofiar trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii, za rekordową sumę - 16 mln dolarów. Instrument nosi imię „Lady Blunt” na cześć Lady Anne Blunt, która była właścicielką tych skrzypiec przez 30 lat. 
           Wyprodukowane zostały w 1721 r. przez słynnego włoskiego lutnika Antonio Stradivariego, a kupił je anonimowy uczestnik aukcji. Cena jest najwyższa, jaką dotąd uzyskano za skrzypce z tego słynnego warsztatu. Zostały one wystawione na sprzedaż przez fundację The Nippon Music, która posiada jedną z największych na świecie kolekcji instrumentów Stradivariego.
            Co ciekawe, skrzypce „Lady Blunt” zawsze uzyskiwały rekordową cenę. W 2008 r. fundacja The Nippon Music kupiła je za 10 mln dolarów.