Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatuaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatuaż. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 kwietnia 2014

Miss tatuażu z Północnej Walii

           Może być miss mokrego i suchego podkoszulka, wakacyjnego turnusu czy więźniarek, może być też „miska tatuażu”. 
 
             Zwyciężczynią eliminacji w Północnej Walii została 30-letnia położna, Claire O'Sullivan z Gwersyllt . Finał Miss Tattoo UK odbędzie się w maju, w Liverpoolu i zmierzy się w nim 10 kobiet. 

























 
            Czego tu nie ma! Syreny, czaszki, motyle, kwiaty, przesłania związane z pracą... Jkaby tego było mało, Claire O'Sullivan jest również fanką piercingu. Wielokrotnie powtarzała, że jest „dobrym i miłym człowiekiem”, całkowicie oddanym pracy. Często spotyka się z odrzuceniem, zdziwieniem i nietolerancją. Spotyka to ją zarówno w szpitalu, jak i na szkolnych wywiadówkach (ma córkę Molly). Najbarziej czego pragnie, to przełamania stereotypów.
„Zawsze starałam się udowodnić, że dobroć, współczucie i kwalifikacje decydują o tym, czy jest się dobrą położną, a nie skóra z tatuażem czy bez” - mówi.
             Tatuaż traktuje jak elewację domu, swoistą ozdobę. Claire O'Sullivan jest również wokalistą rockowego zespołu Thunderlizard.



środa, 24 kwietnia 2013

Tatuaż zamiast oka



Dziesięć lat temu, Lee Portera (Australia) ugryzł niewielki jadowity „bielik pająk” (white-tailed spider). Dość nieszczęśliwie, tuż nad lewym okiem. Przyplątał się nowotwór złośliwy, którego zaleczenie trwało 9 lat, ale skończyło się również usunięciem oka. Przeszczepiono mu skórę z przedramienia i zasklepiono oczodół. 
 Gościu nie chciał straszyć ludzi, czy chodzić z opaską jak pirat. Gdy tylko rana się  zagoiła, 32-letni obecnie Lee, postanowił poprawić swój wygląd. Zdecydował się wytatuowanie oko. 
Wyszło jak wyszło, ale na pewno gra była warta świeczki. 




czwartek, 10 stycznia 2013

Miszcz tatuaży

            Spieprzenie tatuażu jest rzeczą tak nagminną, że w zasadzie szkoda czasu i atłasu, by o tym gadać. Ale są „artyści”, którzy w tej dziedzinie osiągnęli prawdziwe mistrzostwo. Osobną działkę stanowią więzienne dziary, ale wiadomo – każdy orze jak może, jak umie i jak ma czym. 
 

           Bez wątpienia swoistym „miszczem”, specjalizującym się w wizerunkach Marylin Monroe, jest Szkot Dave Stewart. 







 
Z jego reklamowanych na fejsie usług postanowiła skorzystać 16-letnia Fields Siobhan. Wybuliła 50 funtów i efekt jest porażający! Nic dziwnego, gościu pracował na czarno, bez żadnej licencji.
Dziewczyna po 90-minutowej sesji przeżyła szok patrząc efekt pracy miszcza. Bez szemrania zapłaciła umówioną kasę, bo nieco się zestrachała. Miszczu bowiem na łagodnego baranka nie wygląda.
Fields Siobhan zgłosiła sprawę na policję i ma nadzieję na jakieś odszkodowanie. „Naprawa” dziar kosztować będzie ok. 300 funtów. Początkowo miszcz chciał jej zwrócić kasę, ale potem odciął ją na fejsie i zlikwidował konto. 
 
Inne przykłady jego osiągnięć są równie „udane”. Perfekcja odwzorowania Marylin Monroe przypomina odnowionego Chrystusa w hiszpańskim Borja.