Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą helikopter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą helikopter. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lipca 2013

Wielbłąd jak człowiek, napić się musi

           W 2009 r. zdesperowane stado spragnionych do stateczności dzikich wielbłądów, w poszukiwaniu wody opanowało niewielką miejscowość Docker River w Australii, w pobliżu (jak na tamtą miarę) Alice Springs. Liczbę wielbłądów oszacowano na ok. 6000, czyli na jednego mieszkańca przypadło ich mniej więcej 17. Są potomkami wielbłądów sprowadzonych w 1800 roku z Indii i Afganistanu, do pomocy przy budowie dróg.
             Ludzie byli przerażani, bali się wychodzić z domów, które były demolowane, zdarzały się przypadki podeptania przez oszalałe zwierzęta. Uszkodzona została sieć wodociągowa, miasto okryła chmura kurzu. 
              Na pomoc wezwano śmigłowce, które wypłoszyły wielbłądy poza granice miasteczka. Potem wszystkie zastrzelono. Ponoć nie było innego sposobu na rozwiązanie krytycznej sytuacji.
              Na pomysł, by je po prostu jakoś napoić , nikt nie wpadł.






sobota, 30 marca 2013

Kto chce helikopter warty 10 mln dolarów?!



            Już prawie trzy lata na Elbrusie leży rozbity rosyjski helikopter Mi-8. Na wysokości 4800 m znalazł go w 2010 r. alpinista Ilja Jahsin i co tu dużo mówić, był zaszokowany. Z oględzin wynika, że został wyprodukowany w 2009 r, a jego wartość ocenia się na - bagatela! - 10 mln dolarów. Mi-8 to helikopter transportowy na wyposażaniu rosyjskiego wojska, ale używany jest również w ok. 50 krajach.






























         
               Alpinista zawiadomił o swoim znalezisku odpowiednie służby, ale wysłani tam wojskowi ratownicy jedynie rozebrali co mogli i bezradnie rozłożyli ręce. Brakuje im odpowiedniego, specjalistycznego sprzętu, by z wrakiem zrobić porządek. Nie dość, że nie mają sprzętu, to jeszcze marzną i głodują. Brak jest ciepłych ubrań, czasem wprost muszą żebrać o jakieś konserwy czy nawet buty. Zanosi się na to, że helikopter może pozostać tam na wieki wieków! Na szczęście załoga ocalała.