Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alzheimer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alzheimer. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2013

Czas zatrzymany w kadrze – przeciw przemijaniu

            Mieszkający w Nowym Jorku, amerykański artysta-fotografik Tom Hussey, jest autorem niesamowitego cyklu zdjęć starszych osób - Reflections (odbicia). Przewodnim motywem prac są ich odbicia w lustrze, jakby cofnięte w czasie. Widzą siebie młodych, pełnych energii i sił witalnych. Została w ten sposób przełamana granica między „teraz” a „kiedyś”.
            Tom Hussey zajmuje się przede wszystkim fotografią reklamową. Seria Reflections jest również elementem kampanii reklamowej. Pomysł ten zrodził się w 2000 roku podczas rozmowy z 80-letnim weteranem wojennym Gardnerem, gdy fotografik pracował nad reklamą leku przeciwko chorobie Alzheimera dla firmy farmaceutycznej Novartis. 
























             Każde zdjęcie z serii Reflections składa się z połączonych dwóch fotografii: portretu starszej osoby i obrazu młodszego modela, ucharakteryzowanego na bohatera fotografii sprzed lat. Okazało się, że wiele osób po zobaczeniu siebie w pełni sił, przeszło swoiste katharsis. Efekty były porównywalne do stosowania środków farmakologicznych, czasem wręcz lepsze. Fotografik za całą serię zebrał wiele prestiżowych nagród.
            Zdjęcia zawojowały Internet, ale nie jest to pierwszy międzynarodowy sukces Tom Husseya. W 1994 roku zyskał sławę serią zdjęć „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie", które poświęcone były weteranom z Wietnamu.





czwartek, 21 lutego 2013

Niezwykła, artystyczna dokumentacja choroby Alzheimera



             William Utermohlen urodził się 4 grudnia 1933 r. w Filadelfii, jako jedyny syn pierwszego pokolenia niemieckich emigrantów. Po ukończeniu szkoły średniej w 1951 r., zdobył stypendium Akademii Sztuk Pięknych w Pensylwanii, jednej z najbardzie prestiżowych uczelni w Stanach Zjednoczonych. Tam otrzymał gruntowne wykształcenie w tradycyjnych technikach malarskich, z których słynęła ta szkoła.
            W latach 50.William Utermohlen podróżował po Europie, co umożliwiło mu specjalne stypendium. Odwiedził Francję, Hiszpanię i Włochy, zauroczyło malarstwo Giotta, Piero della Francesca, Andrea Mantegny i Nicolasa Poussina.
            W latach 1957 -1959 roku, studiował malarstwo i rysunek w placówce przy Muzeum Ashmolean w Oxfordzie. Potem zamieszkał w Londynie.
            W 1997 r. zdiagnozowano u niego chorobę Alzheimera. Cykl autoportretów obrazuje rozwój tej choroby. Jest pierwszym artystą, który uchwycił osobiste doświadczenie demencji w tak wyrazisty i przejmujący sposób.
            William Utermohlen zmarł w 2000 r. 



Autoportret z 1956 r.
Obraz olejny z 1956 r. podkreśla ekstremalną chudość Wiliama. Ubiór wpisuje się w „mundur” zbuntowanej młodzieży tych lat - biały t-shirt i dżinsy. Wyzywająca jest również jego postawa. 


















Autoportret z 1967 r.
            Jest to okres pełni sił twórczych Williama Utermohlena. Właśnie zakończył swój pierwszy wielki cykl obrazów przedstawiających sceny z Piekła Dantego. Patrzy na widza z dumą, zmieszaną z bólem. Zgarbione ramiona, delikatna szyja zdają się mówić o przedwczesnym starzeniu i poczuciu zagrożenia. 










Podwójny autoportret z 1996 r.
            Ołówek na papierze. Spojrzenie artysty jest ciężkie, pełne rezygnacji, obwisłe policzki są jak u starego człowieka. Oczy są złe, jakby podsiniaczone. Być może ze zmęczenia.






 


Czerwony autoportret z 1996 r. foto red
            Artysta jakby nawiązywał do autoportretu z 1996 r.  Stał się cieniem samego siebie, a jaskrawoczerwone ubranie i upiorne ciało podkreślają ból. Zaakcentowana jest przednia część czaszki, źródło jego choroby. Dominują kolory czerwony i zielony, żółty i pomarańczowy podkreślają granicę między zdrowiem i chorobą . Te same dwa kolory wskazują chorobę i ból w późnych obrazach Vincenta van Gogha.









Autoportret z 1997 r.
            Przerażenie (oczy!) i świadomość nieuchronności rozwoju zdiagnozowanej choroby Alzheimera. Malarz zdaje sobie sprawę, że straci kontrolę nad swoimi zmysłami. Piła jest aluzją do zgody artysty, aby jego mózg po śmierci rozcięto i zbadano.












Autoportret przy sztaludze z 1998 r.
            Głowa artysty wydaje się odłączona od reszt ciała, prawe oko jest czarne, puste.  Znów dominują kolory zielony i czerwony. To ostatni autoportret, w którym jest rozpoznawalny. Malowanie sprawiało mu coraz większą trudność.












Autoportret z 1999 r.
            Obraz jest podrapany przez samego artystę, jakby w akcie frustracji i zupełnego załamania. 
















Głowa z 2000 r.
Ołówek na papierze. Mimo wszystko artysta jeszcze próbuje rysować. To już przerażający świat choroby, rozkład jaźni. Oczy są wpatrzone w nicość, głowa zmienia się w czaszkę.